Gdyby po północy gdzieś na świecie wybuchła bomba atomowa, to z niektórych polskich mediów dowiedzielibyśmy o tym dopiero rano. Takie smutne wnioski nasuwają mi się, gdy po raz kolejny okazuje się, że w nocy niektóre polskie media śpią.
Zobaczmy prosty przykład dosłownie sprzed kilku godzin. Wczoraj tuż przed północą, po zakończeniu koncertu w Manchester Arena wśród tłumu opuszczającego sale koncertową eksplodował – teraz to wiemy – ładunek wybuchowy. Doszło do paniki. Czytaj dalej …a w nocy polskie redakcje śpią
Ubiegły miesiąc obfitował w sporo wydarzeń związanych z mediami. Kilku dziennikarzy zamieniło media na rządowe posady, kilku przeszło do kroporacji. Nic więc dziwnego, że dziennikarze bardzo się zaktywizowali na Twitterze. Widać wyraźny większy ruch w liczbie publikowanych twittów i… pozyskiwaniu followersów.