Terlikowski ma ochłonąć

Tomasz Terlikowski, prowadzący w TVP katolicki program „Między Ziemia a Niebem” został decyzją szefa redakcji programów katolickich ks. Janusza Majewskiego odsunięty od jego prowadzenia.

chodzi o to abyśmy ochłoneli z emocji – powiedział dla PAP ks. Majewski.

Odsunięcie Terlikowskiego to pokłosie decyzji kardynała Stanisława Dziwisza, zakazującej ks. Tadeuszowi Isakiewiczowi-Zaleskiemu prowadzenia dalszych prac badawczych na temat księży-agentów działających w latach 70-80 w krakowskim Kościele. (szerzej na ten temat pisałem tu).

Decyzja ks. Majewskiego nie jest specjalnie zaskakująca. Terlikowski należy do grona publicystów katolickich, którzy nie ukrywali, że decyzję kardynała Dziwisza uważają za błąd. W gruncie rzeczy to cena jaką Terlikowski płaci za swoje poglądy.

Z drugiej strony trudno się dziwić Kościołowi i ks. Majewskiemu, że usunął Terlikowskiego. W sytuacji konfliktu pomiędzy prowadzącym program, a jego mocodawcami – w tym wypadku Kościołem – prowadzący powinien sam ustąpić. Stosunek pracownika, czy współpracownika (Terlikowski jest współpracownikiem TVP) do linii programowej redakcji jasno określa Prawo Prasowe, które mówi, że dziennikarz zobowiązany jest do przestrzegania linii redakcji. To oczywiście relikt „dawnych” czasów, ale jest i obowiązuje czy się to komuś podoba czy nie.

Decyzja ks. Majewskiego czyli de facto polskiego Kościoła pokazuje, że pomimo fali krytyki ze strony katolickich publicystów, negatywnej oceny tej decyzji przez tzw. opinię publiczną Kościół przynajmniej na razie postanowił podtrzymać swoje negatywne stanowisko wobec lustracji duchowieństwa. W tym monolicie widać jednak wyłomy. Ks. Majewski powiedział, że odsunięcie Terlikowskiego nie jest ostateczne, co każe domyślać się, że do Kościoła dotarło to, że sytuacja jest poważna i że liczy się on ze zmianą swojego stanowiska.

Sprawy mogą przybrać zupełnie inny obrót w przyszłym tygodniu, kiedy to dwa ogólnopolskie dzienniki mają opublikować…listę księży-agentów. Oficjalnie nikt nie mówi, że chodzi o Dziennik AS czy Życie Warszawy. Nie zdziwił bym się specjalnie, gdyby do tej dwójki dołączyła Rzeczpospolita.

Po ogłoszeniu listy agentów prace komisji kościelnej nabiorą zupełnie innego wymiaru. Zmuszona będzie do weryfikacji zarzutów wobec księży z listy. Nie uda się wówczas manewr zasugerowany przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, aby akta znajdujące się w IPN a dotyczące Kościoła przekazać Kościołowi i aby tylko on mógł się nimi zajmować.

  • l,kn

    jak już to Tomasz Terlikowski

  • l,kn

    jak już to Tomasz Terlikowski

  • http://www.dziennikarz.pl sms

    Absolutnie masz racje. Nie wiem skąd to zaćmienie i taki błąd. Dzieki.

  • sms

    Absolutnie masz racje. Nie wiem skąd to zaćmienie i taki błąd. Dzieki.