Ranking dziennikarzy na Twitterze w 2015 roku

TOP 100 dziennikarzy na Twitterze z największą liczbą obserwujących

Kiedy w 2008 roku zacząłem prowadzić twitterową listę polskich dziennikarzy na Twitterze, w najśmielszych nawet wyobrażeniach nie myślałem, że tak się rozrośnie. Coś co początkowo miało być jedynie pomocą w identyfikacji dziennikarzy, stało się dla wielu (ponad 400 osób) źródłem informacji o tym, co dziennikarze publikują na Twitterze.Dzisiaj moja list http://twitter.com/dziennikarz/dziennikarze jest nie tylko najstarszą, ale również największą listą zawierającą konta polskich dziennikarzy. Gdy piszę te słowa to jest ich 868… i na pewno nie są to wszyscy 🙂

Od kilku lat zbieram dane dotyczące aktywności osób znajdujących się na liście. Często wykorzystuje je jako „surowiec” do poznania różnych technik analizy sieci społecznych czy badań statystycznych. Nie ukrywam, że od ponad 2 lat chciałem opublikować wyniki jednej z takich analiz, ale zawsze „jakoś” to nie grało z czasem 🙂

Na końcu znajdziecie link do tabeli, która przedstawia Ranking polskich dziennikarzy na Twitterze na koniec 2015 roku. Właściwie jest to kilka rankingów, bo tabelę w której znajdują się dane można porządkować wg. różnych kryteriów. Standardowo uporządkowana jest wg. liczby followersów. Nie lubię posługiwać się tą zmienną, bo tak naprawdę niewiele mówi o rzeczywistych zaletach konta na Twitterze. Nie trzeba być wielkim znawcą by domyśleć się, że czołówka nie dlatego ma ponad 300 tysięcy followersów, że jest dobra w social media albo pisze ciekawie. Po prostu to osoby znane z telewizji, prasy czy radia. Nie oznacza to, że im się nie należy to pierwsze czy któreś tam z czołówki miejsce. W wielu przypadkach w pierwszej 20 są zarówno osoby, które nie tylko publikują wartościowe tweety, ale również dają sobie spokojnie radę w trudnym serwisie, jakim jest Twitter.

Kilka uwag o tabeli. Posługiwanie się nią jest bajecznie proste. Standardowo wyświetlane jest 10 linii tabeli, ale jeśli ktoś chce więcej, to wystarczy wybrać odpowiednią z dostępnych liczbę w selektorze u góry po lewej stronie.  Są dwie cenne funkcje w tabeli: możliwość własnego porządkowania (sortowania) i wyszukiwarka.

Zacznijmy od sortowania . Jak wspomniałem standardowo tabela uporządkowana jest malejąco według liczby followersów. Jeśli chcemy jednak dowiedzieć się kto wysłał najwięcej tweetów (w całym okresie gdy jest na Twitterze) to wystarczy kliknąć na ikonkę ze strzałkami w górę w dół przy odpowiedniej nazwie zmiennej. Za każdym kliknięciem zmieniany jest porządek sortowania: z malejącego na rosnący i na odwrót.

Wyszukiwarka. To proste: wystarczy wpisać np. nazwisko i po chwili na ekranie przedstawiona zostanie tabela a w niej rekordy spełniające kryteria szukania.

Dzisiejsza tabela zawiera stan na 31 grudnia 2015 roku. Oznacza to, że wszystkie zmienne przedstawiają wyniki jakie dana osoba osiągnęła od momentu założenia konta na Twitterze.  Kiedy to było, można sprawdzić w ostatniej kolumnie.

Na koniec jedno wyjaśnienie. Znajomi, którzy wiedzą, że prowadzę taką statystykę zawsze pytają mnie czy moja lista prezentuje wszystkich polskich dziennikarzy na Twitterze. Odpowiadam: nie. Powody są dwa. Po pierwsze nie jestem w stanie wszystkich dziennikarzy odnaleźć i to z kilku co najmniej powodów. Najczęściej bo nie wszyscy dziennikarze piszą w bio Twittera, że pracują w mediach. Smutne, ale prawdziwe. Zdarza się, chociaż rzadko, że ukrywają się pod pseudonimami.

Nie ma też na liście, a więc w rankingu, dwóch osób, które z pewnością znalazłyby się w pierwszej 20-30 rankingu followersów. Są to Agnieszka Gozdyra i Bartosz Węglarczyk. Obydwoje blokują moje konto, co uniemożliwia mi dopisanie ich do listy.

Mam też świadomość, że lista zawiera błędy np. osoby, które były dziennikarzami a już nimi nie są. Staram się takie sytuacje wyjaśniać i korygować listę. Jednak muszę skądś wiedzieć, że przysłowiowy Kowalski nie jest już dziennikarzem tylko np., rzecznikiem prasowym. Stąd mój apel, jeśli widzicie jakieś błędy na liście to informujcie mnie proszę np. na Twitterze (@dziennikarz).

Obecna forma publikacji jest przejściowa. Jak tylko znajdę chwilę czasu to zrobię to trochę bardziej po ludzku, czyli pewnie skończy się jakimś minisajtem w którym publikowane będą różne rankingi na podstawie danych z listy. Na razie musi zostać tak jak jest.

Miłego eksplorowania TOP… ho, ho i trochę 🙂 polskich dziennikarzy na Twitterze w 2015 roku.