Kogo obserwują polskie media na Twitterze?

Parafrazując stare powiedzenie, można rzecz: pokaż mi kogo obserwujesz na Twitterze, a powiem Ci kim jesteś. W przypadku mediów czy dziennikarzy to nie do końca tak, bo często obserwują osoby tylko i wyłącznie by wiedzieć co piszą. Mimo to, sprawdziłem kogo obserwują polskie media i kto jest najczęściej obserwowany. Wyniki trochę mnie zaskoczyły. Czytaj dalej Kogo obserwują polskie media na Twitterze?

Twitter daje i odbiera

Logo Twitter

Twitter wprowadził nowe zasady blokowania kont, które sprawiają użytkownikom problemy i po kilkudziesięciu godzinach powrócił do starych zasad. Wydawałoby się drobna rzecz, a jednak skala protestu użytkowników, sprawiła, że zmiany zostały odwołane po nadzwyczajnym spotkaniu kierownictwa firmy. Problem – przynajmniej na razie został.

W sieciach społecznych istnieją różne modele przeciwdziałania internetowym nicponiom. Jest to jedna z najważniejszych  funkcji serwisów, chociaż dla statystycznego użytkownika przeważnie niewidoczna do czasu, gdy nie stanie się ofiarą trolla czy spamera. Większość użytkowników – i słusznie – chce wówczas pomocy i ochrony ze strony serwisu, a to nie zawsze jest możliwe.

Czytaj dalej Twitter daje i odbiera

Dla kogo jest Twitter „Custom Timeline”?

Custom Timeline – nie przychodzi mi żaden mądry polski odpowiednik 🙂  Twittera to fajna rzecz dla zaawansowanych i  – co ważne – aktywnych na Twitterze dziennikarzy czy mediów. Dzięki temu mechanizmowi można w jednym strumieniu zebrać twitty na wybrany temat i pokazywać je zarówno na swoim koncie jak i stronie czy blogu.

Mechanizm jest prosty, chociaż wymaga nie tylko konta na Twitterze, ale również – przynajmniej na razie – klienta TweetDeck. Wystarczy (w TweetDecku) dodać nową kolumnę, nazwać ją, a następnie dodawać do niej metodą złap&puść wybrane twitty. Czytaj dalej Dla kogo jest Twitter „Custom Timeline”?

Ziemkiewicz twittuje z sali sądowej

Relacje w postaci twittów bezpośrednio z sali sądowej są dość powszechne w Stanach Zjednoczonych. W Polsce to raczej rzadkość, przynajmniej tak mi się wydaje na podstawie dość dokładnego śledzenie tego co się dzieje na Twitterze. Dotychczas, a używam Twittera prawie od początku tego serwisu, nie spotkałem się z takim przypadkiem. Kto wie czy twitty Rafała A. Ziemkiewicza z procesu jaki wytoczył mu Adam Michnik nie są pierwszym tego typu wydarzeniem. Na pewno warto je odnotować i zachować, gdyż z czasem zginą jak miliony innych twittów w czeluściach internetu.

Poniżej zapis twittów Ziemkiewicza oraz wideo w którym czyta on co smakowitsze fragmenty pozwu Adama Michnika.

Czytaj dalej Ziemkiewicz twittuje z sali sądowej

Wiadomości na Twitterze czytają głównie młodzi, wykształceni, mobilni i dobrze zarabiający

Profil użytkowników Twittera
Profil użytkowników Twittera, dla ktorych jest to podstawowe źródło informacji z mediów. Źródło: Pew Research Center

Twitter ulubiony serwis dziennikarzy, polityków i wszelkiej maści amerykańskich celebrytów wcale nie jest tak częstym źródłem wiadomości jak by to wynikało z informacji w mediach. Niewątpliwie jednak bije inne serwisy „jakością” użytkowników – wynika z raportu Pew Research. No i Twitter ma sporą grupę zatwardziałych zwolenników.

Pew badający amerykański rynek m.in. mediów przeprowadził ciekawe badanie, które odpowiada na kilka pytań: które serwisy są dla internautów powszechniejszym miejscem – nie lubię tego słowa, ale najbardziej mi pasuje 🙂 – konsumpcji mediów, a także kim są Ci, którzy często w tym celu wykorzystują Twittera? Czytaj dalej Wiadomości na Twitterze czytają głównie młodzi, wykształceni, mobilni i dobrze zarabiający

Storify dla dziennikarzy i blogerów

Praca dziennikarza wydaje się w gruncie rzeczy prosta bo polega na zebraniu materiałów, odpowiednim ich uporządkowaniu i przedstawieniu informacji w sposób interesujący dla czytelnika, słuchacza czy widza. Każdy z tych etapów jest ważny, ale kluczowy wydaje się sam proces zbierania informacji. Jako, że sporo z nich znajduje się w internecie to „pomocnik” do ich szybkiego zebrania jest na pewno bardzo pomocne. Takim narzędziem jest serwis Storify.com – wspólne dzieło dziennikarza i programisty.

Czytaj dalej Storify dla dziennikarzy i blogerów

Śledztwo na Twitterze w sprawie słów, których nie było

10 i 11 października w pół rocznicę tragedii smoleńskiej media ekscytowały się domniemaną wypowiedzią Jarosława Kaczyńskiego o „prawdziwych Polakach”. Stosunkowo szybko okazało się, że słowa przypisane Kaczyńskiemu w rzeczywistości nie padły z jego ust. Na Twitterze kilka osób postanowiło sprawdzić, kto pierwszy podał błędną informację. Poniżej zapis „śledztwa” zrobiony przeze mnie w ciągu dosłownie kilku minut przy pomocy narzędzi genialnego serwisu Storify. O samym Storify z pewnością napiszę jeszcze kilka słów, bo według mnie jest to najciekawsze narzędzie dla dziennikarzy czy blogerów jakie pojawiło się w ostatnich latach.

Tam drogo a tu dużo

Cennik Ernesta Hemnigwaya (nie, nie. To nie był raper z NY :-)) był dość prosty: 1 dolar za słowo. Nikomu wówczas tak dobrze nie płacili. Jakaś Kim Kardashian (kto to ku… jest?!) dostaje 10 tys. dolczyków za jednego twitta, czyli jak się bardzo namęczy i zrobi 140 znakowego to ma 71 tys. za jedną literkę.

Czytaj dalej Tam drogo a tu dużo

Google Real Time Search jednak dla każdego

leweb-google.png

Dwa dni temu Google ogłosił wprowadzenie Google Real Time Search. Dla firmy jest to krok naprzód w walce z konkurencją – głównie Microsoftem (Bing), Facebookiem czy Twitterem. Dla nas dziennikarzy wygodne narzędzie w codziennej pracy. W polskim internecie oczywiście pokazało się kilka tekstów na ten temat, jednak w większości według zasady: byle szybko, byle jak. Blogerzy jak na przykład popularny  Antyweb informując o wprowadzeniu usługi twierdzą,  że będzie ona sukcesywnie włączana kolejnym użytkownikom. To nieprawda, dostali ją wszyscy, tylko trzeba wiedzieć jak z tego skorzystać 🙂 Ale o tym w dalszej części tekstu.

Czytaj dalej Google Real Time Search jednak dla każdego